Ciąg zmian

31 Maj 2012

Ciąg zmian

43.

Ciąg zmian na Ziemi wszystko przemieni, istotni już się do tego przygotowują i ludziom ich ‘bigos’ do spożywania szykują, dając każdemu to, co sam wytworzył.

Trochę wstrząsów dla opamiętania, aby cofnąć się jeszcze z drogi fałszywej.

Lecz kto zrozumie natury działanie?

Rozum wszystko zepchnie na plan dalszy i nie odczyta przesłania trzęsień na Ziemi w poszczególnych miejscach odpowiednio dobranych, gdzie zło przybrało na sile.

Popioły Etny i Wezuwiusza obsypią najbliższe miasta na wiosnę, Solfatara obudzi się ze snu.

W miejscach, gdzie wulkany spały istotni budzą je ze snu.

Woda brudy na Ziemi zmyje, ta z góry, rzek i oceanów, resztę wiatr dokona. Bardzo dużo ludzkich ofiar.

Choroby od ludzi narastają na sile, systemy pomocy padają nieżywe pod naporem liczby chorujących i zdarzeń tak zwanych nieszczęśliwych, a raniących.

Ostra wymiana

18 Kwiecień 2012

Ostra wymiana

41.

Ostra wymiana piłek wzajemna w celu lepszego dogadania, piłki się wymieniają jak zagadnienia poruszane we wzajemnej współpracy.

Jak góra powie tak dół odpowie, taki jest naturalny stan rzeczy.

Doskonalić trzeba się tu na dole, na górze są doskonalsi, znający lenistwo rozumowe, w kierunku duchowej twórczej pracy.

Rozum zawsze jak leniwe zwierzę unika wysiłku, który jemu duchowy pan zleca dla poprawy swojego wizerunku. Dlatego wymogiem dzisiaj już jest koniecznym, aby rozum stał się sługą ciebie ducha, żeś jest duchowym i z duchowo istotnego w ciało się na Ziemi wrodził. Ciało jest twoim opakowaniem podczas przebywania na Ziemi, jak papierek, a nie cukierek. Czas, aby tą prostą i naturalną zależność pojąć ostatecznie. Wniosek taki płynie; że duch wykorzystuje ciało gęsto materialne swoje dla celów duchowych, a nie ciało gęsto materialne wykorzystuje rozum do celów ziemskich. W pierwszej sytuacji wzlot ducha na poziom duchowo istotny następuje, druga sytuacja wszystko rujnuje, w ciemności się stacza.

Większość ludzi na Ziemi wybrała rozumowe leniwe bycie i obojętne co wymyśli, odkryje zawsze to, co dotyczy tylko gęstej materii Ziemi, są to z natury niższe wibracje, tak zwane pobudki niższej natury.

Duch zawiera w sobie wszystko wyższe; uczucia, szlachetność, dobro, inspiracje twórcze, podążanie na poziom duchowo istotny, tego chce duch jako naturalne. Na tej płaszczyźnie jest obecnie najwięcej pracy, to tu decydujesz o sobie dzisiaj, nie wczoraj, nie jutro, tu i teraz w jednej chwili decyzja, dzięki której podążysz do uświadomienia siebie ducha, ku Światła lub zaliczysz upadek, w którym zasadniczo już jesteś. Jeszcze sam sobie tylko kubeł pomyj z całego bytu wylejesz na głowę, aby ze sobą skończyć. Chciałeś i masz, nie wierzyłeś prawdziwie, to sam wszystko co zrobiłeś niewłaściwie, przeżyjesz i film twój się skończy.

Twoją pasją nie było dążenie na poziom duchowo istotny, ale dążenie do ziemskich żądz niskich, wymień sobie co tylko chcesz.

Tych, którzy jedną pasję w życiu mają, która ich myśli, słowa i uczynki przeniknęła całkowicie Miłością duchową do Pana, tych odczuwających widzę jak diamenty, którzy swoimi czystymi otoczkami na Ziemi świecą!

Bariera rozumu

16 Styczeń 2012

Bariera rozumu

531.

Czas, aby rozbić z ducha barierę, którą stwarza rozum, to nadmierne myślenie, które koncentrując się tylko na ziemskim, gęsto materialnym, nie daje duchowi dojść do głosu poprzez subtelniejsze odczuwanie, widzenie czy słyszenie.

Drogą rozumu poszły wszystkie cywilizacje, dzisiejsza, ta ostatnia już idzie w zapomnienie jak i wcześniejsze.

Zanik cech duchowych, brak ich rozwijania i doskonalenia, to zatrzymanie się i upadek, niechybny rozkład i zatracenie.

Nic już takim ludzkim duchom nie pomoże, rozumek podjął trop życia na Ziemi tylko gęsto materialny i skończył w ciemnościach, nic nie widząc, nic nie słysząc i nic nie odczuwając, nie wie, że jest duchowy całkowicie. Dając się tak zagonić w ciemny róg duch poprzez rozum jest pozbawiony życia, to paraliż, amnezja duchowa, tak niestety ma większość na tej Ziemi.

Ale zaczyna już się zmieniać, ta ‘większość’ zaczyna tracić na wszystkich płaszczyznach; tych ziemskich, tracąc ziemskie tak zwane dobra, wielu traci zdrowie i na końcu cierpiąc, lub nie, życie ziemskie oddają swoje.

Lepiej z nimi nie będzie, są zbyt zatwardziali ziemsko, kiedyś na nowo wstąpią w gęstą materię, ale z nową budzącą się świadomością, bo ta obecna musi w nich zaniknąć poprzez całkowite rozłożenie, przeżycie na sobie wszystkiego i w świadomości prawdziwej wyżycie do utraty świadomości siebie ducha, świadomości duchowej.

Do tego dziś macie moją pomoc, a żywioły pełnią materialne wykonanie, aby pomóc wam się rozliczyć ze wszystkiego. Nic wam się nie oszczędzi i żałować nikogo z was nie można, choć stanowicie 80% populacji, to wszystko dość sprawnie przebiega, to tak wyraźnie widać, nie da się nic odwrócić, czy zapomnieć, codzienne życie wam przypomina, że czynicie nie tak i za to otrzymujecie ‘wynagrodzenie’. To takie oczywiste, jasne i wyraźne w swojej prostej wymowie.

Cóż, zachęty duchowej w was nie ma do pracy ze sobą tej duchowej, czas ziemski przez palce wam przepływa, a wydarzenia coraz mocniej was absorbują sobą i porywają w taniec zatracenia.

Nie wspomnę o was, gdy z tej Ziemi odejdziecie, bo niby jak mam wspomnieć bezimienne duchy, które nie obudziły się we właściwym ziemskim czasie, upadając pogrążyły się w ciemnościach, przez które przenika Światło i tam też już nie możecie się schować. I tak nadszedł czas dla was, rozliczając się ze swojego bytu oddacie ducha, cóż za różnica; czy dziś, czy jutro, oddacie go na pewno, bo takie jest życie, wy tak czy tak w niego się zaszeregowujecie i gdy ciężko, wiele razów otrzymujecie, to widoczny znak, że idziecie przeciwko nurtowi Siły płynącej od Pana, ale gdy wiecie w przeżyciach co to duchowa Miłość, to znaczy, że jesteście niesieni Siłą Pana i wszystkiego wam przybywa na tej drodze, za co dziękujecie Panu radosnym swoim pełnym szczęścia życiem.

I tacy pozostaną na Ziemi, innych już nie będzie, bo niby po co.

Już Siłą z domów swoich wyganiani jesteście!

7 Czerwiec 2011

Już Siłą z domów swoich wyganiani jesteście!

530.

Żywioły, armia Pana na siłę was wygoniła z waszych ziemskich domów, wielu z was domy uszkodziła lub całkowicie zniszczyła.

Wy jednak nadal jak głupki nieświadome zachowujecie się, mówiąc; że to siła żywiołu, a nie, że to jest skutek zwrotny za to, co uczyniliście, przecież skala zjawiska jest większa niż dotychczas, to apokalipsa 2010 roku.

Ale przed wami już kolejne narastające zjawiska i wydarzenia, aż się duchowo obudzicie lub was już świadomych na tej Ziemi nie będzie.

Czy duchowo coś załapiecie?

Mało prawdopodobne, dotychczas nic was jeszcze nie ruszyło i to tak indywidualnie, jak i w skali ogółu. Jednego jeszcze wydarzenia nie zapomnicie, nim będziecie żyć, a tu kolejne wydarzenie i tak do skutku, aż przyjdziecie do mnie, wy wszyscy świadomi lub nie, żywi duchowo lub nie, to już dla mnie żadna różnica lecz dla was zasadnicza.

Cóż, rząd okaże się po raz kolejny nieudolny i interesowny politycznie, fałszywa wiara i religia nic wam nie wytłumaczy, tam całkowita ciemność, rodzina, sąsiedzi i znajomi zajmą się swoją tak zwaną codziennością i znów was uderzy jednak już zdecydowanie mocniej ze skutkiem zatracenia.

Ismael jest WYROCZNIĄ dla Ziemi

14 Październik 2010

Ismael Elżbieta Gas jest WYROCZNIĄ dla Ziemi, nie przyjęliście ostrzeżeń, ani żadnych informacji, nie przyjęliście Prawdy, wasze ziemskie życie nie uległo żadnym zmianom na lepsze, choć wydarzeń na Ziemi coraz więcej to wy uparcie swoje dalej forsujecie, więc się rozliczycie i wasza świadomość duchowa przestanie istnieć, czas na kulminację wydarzeń.

Zagubiliście się już w tych swoich kłamstwach, sami sobie krzywdę wyrządzacie, pamiętajcie; Isman, to nie jest taki zwykły duch, tylko wybrany, który żył w prawach i solidnie zapracował sobie na to, że został wybrany do tej misji na Ziemi, nie przyszedł na Ziemię by się bawić, by żyć dla przyjemności, przyszedł po to by być przykładem dla ludzkich duchów życia w prawach Stwórcy i by wypełnić misję jaką otrzymał schodząc na Ziemię.

Choć to dla was przerażenie, choć dla rozumu panika, to i tak nic nikogo nie minie, musicie wszystko przeżyć na sobie, dlatego że nie słuchacie Stwórcy, nie żyjecie w prawach, to szybko pożegnacie swoje ziemskie ciało, by ponownie wrócić na Ziemię.

To jest wyrocznia dla was ziemscy ludzie i choć mówicie; że lepiej krótko żyć ale w bogactwie ziemskim, to będziecie z tego powodu mocno cierpieli, wasz duch to wszystko w subtelnych energiach będzie musiał odczynić, a to dla waszego ducha wielkie cierpienie.

Musicie ponieść konsekwencje szkód jakie wyrządzaliście Ziemi i innym duchom tu w gęstej materii.

Wydajemy zakaz stosowania wszystkich sztucznych i syntetycznych środków ochrony roślin, nawozów i tym podobnych środków stosowanych przy uprawie roślin, zakazuje się stosowania do żywności konserwantów, polepszaczy, spulchniaczy, barwników sztucznych i innych sztucznych substancji.

Zakaz stosowania antybiotyków i leków, które szkodzą bardziej niż przynoszą pożytek ludzkim duchom, więcej mają chorób i działania ubocznego i są nic nie warte.

Nakazuje się natychmiastowy powrót do naturalnych środków w każdej dziedzinie naszego ziemskiego bytowania.

Jeżeli zakaz zostanie przez ludzkie duchy złamany, skutki zwrotne natychmiast będą wyrównywać szkody jakie przez takie działania powstały.

Wyrok na siebie wydaliście ludzkie duchy i dla was ten wyrok się realizuje, dla was to wyrocznia Ismael wskazuje co macie czynić i jak żyć aby to jeszcze naprawić, jak się zastosujecie to przetrwacie i wejdziecie do Bożego Królestwa tu na Ziemi, jak się nie zastosujecie to czeka was natychmiastowe rozliczenie i przejście przez lej rozkładu.

Słowo Pana płynie falami…

27 Maj 2010

Słowo Pana płynie falami…

529.

Słowo Pana płynie falami na Ziemię i w całą Wielką Materię, a dalej w późniejsze stworzenie.

Nieustanne przeżywanie Moje Jezusa Chrystusa, Żywego Słowa, którym Jestem powoduje wciąż nowe przepływy Siły od Mojego Ojca, od Miłości, którą Jestem i którą żyję.

Miłość falami Sił przenika wszystko i wszystkich, aby wypełniło się Boże Słowo w całości na wszystkim i wszystkich. I tak to, co żyje duchowo wzleci do góry, zostanie podniesione, a martwe, już nie żywe zostaje rozłożone.

Żywioły z fal Sił Miłości korzystają skwapliwie, niszcząc to wszystko o czym wcześniej mówiłem, a co w Miłości nie ożyło. Proces dotyczy każdego pojedynczego twora, istoty, formy, nurtów sił, całej ludzkości i całej Ziemi, a dalej Wielkiej Materii i całego późniejszego stworzenia.

Miłość Pana na Ziemi, którą Jestem tak swoje zadanie wypełnia, czyste duchy przyciągam jak jeden wielki magnes, dobro jest wzmacniane i uwznioślane, a zło i wszelkie nieczystości palone Bożym ogniem czyli rozkładane.

Szereg zjawisk w naturze występuje, żywioły bardzo aktywnie działają, ci, którzy wątpliwości rozumowe mają upadają, wielkość zjawisk jest tak wyraźna i oczywista, to Boży gniew się przejawia, doprowadzając Ziemię i jej mieszkańców do Bożego porządku.

Miłość w Bożym ogniu jaśnieje w Mojej osobie na Ziemi, Słowo coraz mocniej i głośniej rozbrzmiewa, Siła przekazu Mojego Przesłania narasta, tak służę Mojemu Ojcu, a Królestwo Tysiącletnie rozkwita.

Żywe Moje Słowo pobudza przenikając was ludzkie duchy, wy się wraz z Ziemią oczyszczacie, stare leży w gruzach, setki milionów przygniecionych ziemskich ciał, ziemsko umierających, każdego z was rozliczam w Bożej Sile, nieświadome duchowe zarodki opuszczają martwe powłoki i powracają tam, skąd kiedyś wyszły.

Pozostali szybko dojrzewają w narastających wydarzeniach, siła przeżyć jest niewyobrażalna, ludzkie duchy pojmują zależności i Siła Boża, prawa Boże wymuszają posłuszeństwo, na nowo organizuję pozostałą ludzkość, ci, co nie chcą zginąć służą Stwórcy bez najmniejszych wątpliwości, gdyż wątpliwości budzą demony, są dla nich pożywką i doprowadzają do zatracenia ostatecznego jeszcze wielu ludzkich duchów.

Sąd Boży przejawia się wszędzie, bardzo energiczny proces, słabi i niezdecydowani, leniwi duchowo się zatracają w wirze wydarzeń ostatecznych. Ogień Boży pali w Miłości, woda topi co nieżywe duchowo, ziemia pochłania martwe ciała i ziemskie budowle, powietrze przewraca to, co jeszcze jest krzywe, Ja Boży Sędzia patrzę na to Żywą Miłością, którą Jestem wykonując Bożą Wolę, miecz Sprawiedliwości w swej Czystości nigdy się nie pomyli, wyroki są właściwe, zgodne z prawem Bożym.

Zawierucha trwa nadal, aż do całkowitego oczyszczenia Ziemi i wszystkich jej mieszkańców z wszelkich ciemności, i niech się nic złego od nowa nie próbuje rodzić, gdyż pokazując się jest natychmiast w zarodku niszczone w Bożym ogniu. Tak pracuje młyn Boży mieląc wszystko systematycznie, nieprzerwanie z Bożą konsekwencją, tak zwycięża Światło, którym Jestem. Miłość płynie dla wszystkich, nie wszyscy jednak Mnie przyjmują w żywy sposób, więc muszą ustąpić, ustępują i nieświadomi odchodzą w bólach i rozpaczy. Cóż, przecież rozliczacie się z całego bytu, czy chcecie czy nie, czy jesteście tego mniej czy bardziej świadomi, to już nie ma znaczenia, przecież powiedziałem, że nie ma zmiłuj się dla tego wszystkiego co się przeciwstawiło Mojemu Ojcu, a waszemu Panu Bogu, Jego prawom żywym włożonym w całe późniejsze stworzenie.

Apokalipsa 2010 roku.

Wieża trójjedyności Bożej

24 Maj 2010

Wieża trójjedyności Bożej

528.

W Mojej osobie Jezusie Chrystusie przyjmuje i podaje na Ziemię ogień Boży, a dwa duchy w miłości i świadomości stoją przy Mnie Synu Bożym przyjmując potrzebne promieniowania i podają je dalej na Ziemię.

Idzie wiosna wraz z ociepleniem, ale towarzyszą temu potężniejsze procesy energetyczne, które wykorzystują żywioły natury i dokonują potężnych zniszczeń, działają z wielką precyzją, a skala zniszczeń ogromna, system finansowy mocno narusza.

Cóż z tego ludzkie duchy widzą? Nic! Strach rozumowy paraliżuje ich skutecznie, jednak i tu żywioły zbliżają się do was ostatecznie.

Jakoś nie zauważacie zależności; że im dalej jesteście od praw Bożych, od Miłości Mojej Jezusa Chrystusa tym mocniej i bliżej na was żywioły działają, aż doprowadzą was do skrajności, gdzie przepaść, a wy w niej.

Gospodarka jak widać się nie podnosi, coraz więcej problemów otacza ziemskich ludzi, a wy dalej ślepi, czekacie, aż upadniecie również ekonomicznie.

System pomocy dociera, ale jest coraz mniej efektywny, gdyż zakres i skala działania żywiołów jest coraz większy.

Kojarzcie, patrzcie i obserwujcie, a dojdziecie do jasnych wniosków, może jeszcze paru ludzkich duchów pojmie zależności i duchowo ruszy do przodu, ale to już też mało prawdopodobne.

Od dłuższego czasu coraz więcej sygnałów przychodzi mówiących o silnym i mocnym uderzeniu komety, asteroid, trzęsień Ziemi i ogromnych ilości wód zalewających duże tereny na wielu kontynentach, na was jednak ta informacja nie działa. Wy biernie czekacie myśląc, że jakoś to będzie.

A przecież tej nawałnicy nie przeżyjecie nie będąc duchowo i ziemsko przygotowani, to dla was będzie tak mocno tragiczne, że wielu nie przeżyje tego w czym żywo będzie uczestniczył, skala i zakres tragedii was przygniecie mocno. Wy głupi! Inaczej wam nie powiem, bo wasze pasywne dotychczas zachowanie na nowe objawienie, którym Jestem jest wręcz niewiarygodne i przeze Mnie całkowicie niepojęte.

Cóż, z Ismanami i zwolennikami Prawdy codziennie żyjemy ku czci i chwale Stwórcy, ale wy jakoś dziwnie odstajecie i jako kanty mocno, coraz mocniej jesteście szlifowani, aż do bólu, aż wreszcie pojmiecie Prawdę, którą Jestem.

Dziś Moje Słowo Prawdy na całej Ziemi wypala mocno ciemności i choć całe zakony i klasztory kościelne wraz z iluminatami próbują przeszkadzać, to jednak Mojego głosu Prawdy nie są w stanie zatrzymać.

Rewolucja, czyli totalna zmiana świadomości ludzkiego ducha na Ziemi stopniowo zachodzi, mocno się nasila, aż powstaniecie z martwych i wszystko wokół wypełni Boża Siła, wy tylko w niej się zaszeregujecie, zmuszeni jej działaniem razem ze Mną będziecie w Bożym Królestwie na nowo żyć, nauczycie się wszystkiego na nowo, stare nie ma racji bytu, obyście jednak zdołali przetrwać wydarzenia końcowe, które już są tak wyraziste na całej Ziemi, pokazując wam waszą maluczkość i pośledniość.

Starajcie się mocno żyć w teraźniejszości, im więcej dziś zrobicie dla siebie duchowo, im bardziej świadomi będziecie, tym większe macie szanse na przetrwanie.

I może wreszcie zacznijcie jasno odczuwać i logicznie myśleć, ku temu już najwyższy czas. Ruszcie się ze swojego rozumowego i leniwego fundamentu, bo was zrzucę w najmniej dla was odpowiednim czasie, ruszcie wreszcie i ziemskim czynem pokażcie swoje chcenie duchowe, bo nic nie robiąc jak do dziś, jasno kreślicie swoim życiem znak klątwy, czyli nie współbrzmicie z Bożym prawem, z Miłością, którą dla was Jestem, z Żywym Słowem, z Przesłaniem Miłości.

Już czas iść, droga gotowa, wyruszajcie już dziś póki jest korzystny czas, już jutro nic nie będzie takie jak było, a wam może szansa bezpowrotnie zaniknąć i już prócz zniszczenia nic nie znajdziecie, a mieliście wy wszyscy szansę. Klątwa dla was, to wiedzieć o Mnie i nic w tym kierunku nie robić.

Cóż, skoro nie chcecie dobrowolnie, to czas przemówić inaczej!

Samodzielność

25 Kwiecień 2010

 

Samodzielność

536.

Każdy ludzki duch na ziemi musi być samodzielny, wolny wewnętrznie, nie może być zależny od myślenia i zachowania innych ludzi. Musi uzyskać swobodę wewnętrzną, samodzielność w odczuwaniu i myśleniu, i w oparciu o własne „ja”, swojego ducha, siebie samego podejmować decyzję korzystną dla siebie w oparciu o Moje Boże prawa, Wolę Bożą.

Tego musicie się w obecnym Królestwie Tysiącletnim nauczyć wy wszyscy, którzy jasno odczuwacie i logicznie myślicie, pozostałymi nie ma co się zajmować, to ziemska strata czasu, a i można sobie dość dużo śmiecia zebrać całkiem niepotrzebnie.

Ludzie prawdziwi chciani przez Boga, to duchowe indywidualności doskonale realizujące Moją Wolę Bożą samodzielnie wszędzie, gdzie są czy, gdzie będą. Odczuwanie wasze poprzez swoje sedno duchowe potrafi i wyczuwa mocne i słabe wibracje Mojej Woli Bożej, i wszędzie ją stosuje, nie ma tu bariery czasu i przestrzeni, także wiedza pożyteczna jest wszechogarniająca, wystarczy być człowiekiem wewnętrznym, wsłuchanym w siebie, swoje sumienie i jest sukces duchowy, a czynem wprowadzony w Materię już tu na ziemi.

Nie słuchając nikogo, tylko siebie samego, duchowych podpowiedzi, dajecie sobie i swojemu otoczeniu Moją Prawdę, to co dla was i innych jest korzystne, tak się zmieniacie, duch wraz z otoczkami się rozjaśnia i rozżarza stając się duchowym płomieniem mając połączenie ze Mną Światłem. Ruch wewnętrzny, otwarcie na energię, którą jesteście żywo w was manifestuje się jej przepływem, Moją Siłę słyszycie cały czas, tą obecność możecie słyszeć jako szum, lekki nacisk, większe wewnętrzne ciepło, fale przepływające, odcieni barw Światła jest wiele, duchowo wszelkie zależności łatwo poznać, gdy nie tworzycie bariery rozumowej, a rozum, który produkuje wasz mózg przedni wykorzystujecie do wprowadzenia w życie swoje to wszystko, co duch wasz rejestruje.

Będąc czujnym wewnętrznie przez całe swoje życie tu na ziemi i swój byt cały jesteście naturalnym człowiekiem, który współbrzmiąc w Mojej Woli Bożej radośnie przebywa te drogi, które wynikają ze służby Mi Światłu.

Uczcie się ludzie ziemscy Moje Prawdy szybko, moc doznań do was w coraz większej Sile Mojej płynie, duchowo szybko odbieracie Moją Miłość i nią żyjecie, lecz życie tylko rozumowe szybko wasz byt tu na ziemi czyni nieszczęśliwymi, ale to wasz wybór mniej lub bardziej świadomy.

Moje fale Sił przepływają pulsacyjnie przez was, wy odbieracie Moją Siłę, duchowo ją przetwarzacie dla swojej i innych korzyści, jesteście silniejsi, zdrowsi, radośniejsi… lub Siła Moja trafia na tylko wasz rozum, wzmacnia wszystko co tam tkwi, jeżeli jest to dobro, to duchowe wartości was wzmocnią jak wyżej, ale jeżeli jest to zło, cechy wasze niewłaściwe, to te wzmocnione dążą do wyżycia się i gromadząc się z innymi jednorodnymi idziecie w zatracenie w towarzystwie bólu, cierpienia, złych wyborów, tragedii…, tracicie panowanie nad sobą i otoczeniem… idziecie w zatracenie.

Życie wam rozwiązuje wszystko co chcecie, wszystko co chcieliście dotychczas w formie waszym myśli, słów i czynów. Każdemu się dzieje według tego, takie jest wasze życie jakie wasze wnętrze, to obraz was samych, tak chcecie, to tak macie, Moja Sprawiedliwość pomaga wam to wszystko teraz zobaczyć, a to co widzicie jest coraz bardziej przerażające, ale to wasze płody, to to, co zasialiście, żniwo zbieracie dziś jakże bogate.

Zakończycie swoje życie na ziemi w szczęściu – to droga do Mnie Światła świadoma, albo w smutku – to droga upadku waszego ducha i do leja rozkładu. Przecież przyszedłem zrobić porządki na ziemi i robię je w oparciu o to, co płynie w nurcie Siły, Światła od Mojego Ojca.

Zaszeregujecie się wraz ze Mną wygracie swoje życie, będziecie duchowi, zatrzymacie się czy przeciwstawicie zginiecie ostatecznie, innej możliwości, opcji nie ma i nie będzie.

Bóg Jezus Chrystus

Islandia i jej wulkany!

21 Kwiecień 2010

Islandia i jej wulkany!

535.

Obudzą się kolejne dwa, większe niż ten obecny. Wulkany rozpoczną swoją aktywność w ramach wydarzeń końcowych czyli trwającej apokalipsy 2010 roku.

I nie będzie to ostateczne wydarzenie, czeka was jeszcze wiele wydarzeń, które jakże skutecznie paraliżują wasze niewłaściwe życie obecne na ziemi.

Jeszcze raz przypomnę; każdy Polak narodu wybranego musi natychmiast ruszyć do Polski, cała tak zwana Polonia na wszystkich kontynentach niech wraca, bo już za chwilę nie będzie miała tak łatwego powrotu.

I niech nikt nie wyjeżdża z Polski obecnie, bo nawet w trumnie, może już nie wrócić.

Może wreszcie przejrzycie na oczy, aby poznać Moją Bożą Prawdę pomimo pyłów wulkanicznych, które wielu przygniotły do ziemi na dłużej w tym jednym miejscu.

Jeżeli chcecie dalej ryzykować utratą życia czy zdrowia, to wasza sprawa, jednak dla wielu z was jest to ryzyko ostateczne i jakże czytelne.

W narodzie wybranym jest wielu Ismanów, budźcie się, bo i wasze ziemskie obecne ciała nie zostaną oszczędzone, a i tak musicie znowu inkarnować na ziemię, aby swoją przysięgę służby Mi Światłu wypełnić, to wasz obowiązek.

Każdy z was ma obecnie wiele wewnętrznych podpowiedzi, to: sny, wizje, wglądy, wzrost wewnętrznej wrażliwości, wasze sumienie, własne „ja” mówi, wręcz krzyczy bardzo wyraźnie i jednoznacznie, a ziemskie wydarzenia są w swym wyrazie tak jasne i czytelne.

Nic nie robiąc upadniecie, może powstaniecie, może się zatracicie, wielu przez ból i cierpienie otworzy oczy, lecz po co, czy nie lepiej być zdrowym i świadomym duchem służącym Mi Bogu tu na ziemi.

Cóż, walka Moja Światła z ciemnościami przybrała na sile, jak widać jest skuteczny paraliż waszego całego systemu, wielu z was jest już zmuszana oddać Mi ducha, ziemskie wasze otoczki, tak zwane ciała są grzebane lub palone coraz częściej i w coraz większej skali.

Choć widać, że ze śmierci ciemnych tworów robicie sobie jeszcze szopki, ale tacy ciemni już są nielogiczni i nieodczuwający, to typ kościelny i tylko świecki, chory cały system polityczno – gospodarczo – społeczny. Z igły robicie widły, ze znakiem szatana w tle, cóż, przecież w ten sposób wyraźnie pokazujecie po której jesteście stronie, przecież odchodzą przysłowiowe kozły, ofiary swojego pomylonego i niespełnionego duchowego życia.

A owce mocno pobudzone obecnym tylko świeckim życiem niech się budzą duchowo, bo jutro „strzyżenia” swojego futra możecie już nie przeżyć ostatecznie.

Bóg Jezus Chrystus

Żałoba narodowa

12 Kwiecień 2010

Żałoba narodowa

534.

Ogarnęła ciemne ludzkie duchy, gdy ich współbraci Moja Boża Miłość zabrała, jakże „wielka” agonia nadciągnęła, znów ziemski rozum czci tych, co lucyferską służbę rozumową przyjęli.

Upadłe ludzkie duchy czciły tylko swój ziemski rozum, nic w nich wartości duchowych nie było, ani jeden z nich nie zasłużył na miano prawdziwego duchowego człowieka.

Narody na ziemi z wydarzenia nie wyciągają wniosków prawdziwych, szukają przyczyn w ziemskim, w materii, a przecież przyczyną tego małego epizodu są skutki zwrotne tych ziemskich duchów, ich myśli, słowa i czyny doprowadziły ich do ziemskiej zguby. Sprzeniewierzyli się Moim Bożym prawom i dosięgła ich Boża Sprawiedliwość, każdy otrzymał to, na co sam ciężko pracował, ziemskie paplanie rozumowe o tym mało znaczącym epizodzie jest bez znaczenia, tym bardziej, że czekają was wszystkich, tych którzy nie słuchają Moich Bożych Słów tragedie o wiele większe w swej skali.

Trafiani jesteście precyzyjnie w swoje czułe miejsca, zabierane jest wam to wszystko, co nie służyło Mi Bogu, bez dyskusji, bez waszego jakiegokolwiek wpływu, przecież nie macie woli swojej wolnej, podlegacie Mojej Bożej Woli, czy wiecie o tym, czy nie, nie ma znaczenia, jak widzicie Siłą wszystko Moją jest to wymuszone.

Jest na ziemi Królestwo Boże i działają Stwórcy prawa, a wszystko inne idzie do rozkładu wraz z tymi, którzy się ciemnych form trzymają i od nich dobrowolnie nie odeszli i dotyczy to wszystkich i wszystkiego.

Władza świecka i kościelna czyli ziemska wie o Moim pobycie na ziemi, ale medialnie milczą w wielkiej zmowie, więc nie dziwcie się, że giniecie, tym bardziej, że z głupoty opuszczacie teren Mojego narodu, który wybrałem, aby Mi Światłu tu na ziemi służył jako pierwszy.

Cóż, wielu z was to pojmie, oby jednak nie wtedy, gdy ciał ziemskich waszych nikt nie rozpozna, tak jak i wy Mnie nie chcecie widzieć wy bezimienni, bez ducha, bez swojej świadomości siebie samego.

Swoje Słowa kieruję nie tylko do narodu wybranego, ale do całego Mojego ziemskiego Królestwa i im szybciej podporządkujecie się dobrowolnie Mojej Konstytucji, tym mniejsze straty poniesiecie, chociaż jak widać tragedia ziemska nie powoduje waszej zmiany na lepsze i kierujecie się dalej w swoje ciemne rozumowe życie i chore świeckie oraz religijne tradycje.

Wkrótce kolejne wydarzenie, tym razem mocniejsze!

Skutki zwrotne zła, które z siebie wysłaliście z całego waszego bytu w formie waszych myśli, słów i czynów, wzmocnione muszą do was zgodnie z Moją Bożą Sprawiedliwością wrócić i wracają, co jakże wyraźnie i dotkliwie widać.

I pamiętajcie, odchodzą ciemne ludzkie duchy, które już nie dają jakiejkolwiek szansy na zmianę na lepsze, na świadomy duchowy rozwój w Mojej Miłości, którą tu na ziemi dla was Jestem jakże widoczny.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.